Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Stary Niedźwiedź   Komentarze

Komentarze

~Gość

Jak rozumiem, autor tekstu przywołując te dwa opisy zdarzeń: w "katedrze" i w katedrze, chce nam przedstawić do wyboru dwa środowiska. Jedno duchowo rozwija, drugie - masakruje. Które jest które? Spójrzmy na to z, powiedzmy, naukowego punktu widzenia: co jest potrzebne żywej istocie do życia? Czytelnik odpowie: "zależy której istocie" - i będzie miał rację. Od najmniejszej bakterii beztlenowej, przez muchę gnojówkę, żabę, wilka, hipopotama, wieloryba, po człowieka, każda z tych istot "woli" inne środowisko. Jeśli rodzina, stado, populacja żyjątek, zwierząt, bądź człowieka przemieszcza się, to po to, by znaleźć środowisko lepsze, wspanialsze, a w przypadku zagrożenia życia - po prostu optymalne. Dla wspomnianej muchy gnojówki będzie to, by uchronić uszy i wyobraźnię czytelników, przestrzeń czy miejsce wydające specyficzny odór, bez którego mucha nie czuje, by miała na czym żerować. Wieloryb natomiast potrzebuje morza czystej wody i głębin morskich, w których znajdzie plankton. Wilk - drapieżnik - "lubi" tereny leśne, górskie, przestrzenie dzikie, można by rzec, dziewiczą naturę, by móc polować na zwierzynę dla niego odpowiednią. A gdzie udaje się populacja ludzka i to nie ta, która dopiero nauczyła się rozpalać ognisko, ale współczesna, XXI-wieczna? odpowiedź, że za pieniądzem, byłaby zbyt łatwa. Zatem dokąd? Spójrzmy na mapę: rzeki, ujścia rzek do morza, żyzna gleba, równina, zmienny, bądź ciepły klimat... A co ze zmysłem słuchu i jego wrażeniami? Tu wracamy do początku - zależy od indywidualnych preferencji osobnika. Czy na pewno? "Na początku tak nie było" - odpowiem słowami Mistrza. Dźwięki, którymi otaczał się człowiek, od szumu wiatru w drzewach, ćwierkania ptaków, odgłosu płynącej rzeki, przez melodie wydawane przez prymitywne instrumenty dęte, przez śpiew chóralny, śpiew z towarzyszeniem orkiestry - to wszystko pieściło uszy człowieka, często też cieszyło oczy i było pokarmem dla ducha. Widać już, w którym kierunku zmierzam... Otóż - osobnik wyrwany ze stada, udający się w przeciwnym kierunku, szukający z niewiadomych powodów warunków niezgodnych z jego naturą i nieprzynależących jego gatunkowi - jest skazany na śmierć. To w warstwie fizycznej. A co z osobnikiem, który ze słuchawkami na uszach słucha heavy metalu pogłośnionego do maksimum? A co z, nawet dużą, grupą amatorów popu, którzy poddają się ekspozycji na łomot (przykro mi, jeśli kogoś tera uraziłam), grę świateł i obrazów w którym kryje się podprogowy przekaz, niezgodny z ideami przewodnimi naszej kultury? Wyobraźmy sobie żabę w czystym i udekorowanym salonie - zginie z głodu, pragnienia, strachu i z powodu braku partnera jej ród zaginie. Wyobraźmy sobie gnojówkę na kwiatku - jeśli jest aromatyczny to musze nie będzie smakował jej nektar. Wyobraźmy sobie wreszcie "boską istotę" - człowieka - w "martwym tłumie" dającym się omamić, ogłupić, ogłuszyć, odciąć od korzeni, oszukać. Skutki pewnie niestety noszą w sercach do dziś, niczego nie świadomi, bo przekaz, jak powiedziano, był pół jawny i zamortyzowany przez powrót osobników do macierzystego stada. Ale nieobojętny!

wiadomość wysłałem do Urzedu Miasta Gdynia.

Bardzo dobra inicjatywa. Dziękuję i samych sukcesów życzę !

Moim zdaniem temat wiary powinien być sprawą osobistą i nie na "pokaz", wobec tego taki wpis nie powinien się tutaj znaleźć.

Linkowanie w moją stronę z Face Booka, Twittera a także dowolnego miejsca w internecie nie wymaga zgody. pozdrawiam

Interesujące blogi pan pisze , brawo wartop je poczytać

Dziękuję za komentarz z wyrazami uznania od Gościa Jana
oraz opublikowany w innym rozdziałku od Xeebox.
Bogu niech będą dzięki za łaskę napisania tego tekstu.
Jakim cudem to się stało opisuje w jednym z rozdziałków.
A ja cóż stary niedźwiedź bardzo niezdarny i nieporadny
w sztuce władania piórem.

Ciekawy blog . Duże brawa

Dziękuje za uznanie dla mojego tekstu.
Uprzejmie wyjaśniam że ten wpis jest częścią większej całości.
Na początku znajduje się link "Początek tekstu" cały tekst
odnosi się jak już napisałem do sporów światopoglądowych
w środowisku ekologicznym, zmieniania świata na lepsze,
obrony życia, ekologii szerzej rozumianej i wiary katolickiej.
W tym kontekście zatem trochę ekologii jest. Fajne zdjęcie.

Odsłon: 41990
Stary Niedźwiedź
Warto głosić Ewangelię Życia oraz Cywilizację Miłości. Jest tu List otwarty do prof. Henryka Skolimowskiego "Stary niedźwiedż mocno śpi albo wyważanie bramy do Zbawienia..." oraz esej "Dwie Katedry (jak skutecznie chronić środowisko duchowe)" powiązane linkami oraz zachęty do zmieniania świata na lepsze...
<< Wrzesień 2018 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    
zobacz wszystkie wpisy »